Serce wskaże ci drogę wprost ku twemu ja. W naszej wyobraźni serce jest ośrodkiem uczuć. Czujesz, że bije ono szybciej zarówno wtedy, gdy jesteś w stresie, jak i wtedy, gdy przeżywasz z kimś chwile wielkiej bliskości i gdy piękno chwili sprawia, że twoje serce otwiera się niczym kwiat.
Otwórz swe serce na miłość
Serce wskaże ci drogę wprost ku twemu ja. W naszej wyobraźni serce jest ośrodkiem uczuć. Czujesz, że bije ono szybciej zarówno wtedy, gdy jesteś w stresie, jak i wtedy, gdy przeżywasz z kimś chwile wielkiej bliskości i gdy piękno chwili sprawia, że twoje serce otwiera się niczym kwiat. Czujesz też serce w odmiennych sytuacjach - kiedy czujesz gorycz, zbiera ci się na płacz, kiedy coś się nagle skończyło, gdy przeżywasz coś trudnego, złego.
Daj sobie czas, by nawiązać ze swoim sercem świadomy kontakt. Zamknij oczy i pozwól, by ogarnęły cię uczucia miłości, tęsknoty, bezpieczeństwa, radosnej ekscytacji, smutku, złości, rozczarowania, goryczy. Jedno po drugim. Wyobrażaj sobie przy tym burzę, która nadciąga od horyzontu, by z całą siłą rozszaleć się nad tobą. Spróbuj przeżyć w taki sposób każde z tych uczuć z osobna. Jaki kształt przybierają one w twoim odczuciu, jaką barwę, jaki zapach? Z jakimi ludźmi z twojego otoczenia je łączysz? Czy czujesz, jakie uczucia przepełniają cię w tym momencie? Czy twoje serce cię cieszy, czy jest czymś przygniecione? Czy chcesz je zachować, czy się od niego uwolnić?
Możesz się więc przekonać, co i kto jest dla ciebie istotny i cenny. Zrozumiesz, co i kto leży ci na sercu.
Chcesz zmienić swój sposób kochania? Zrób to!
Tak jak różni są ludzie, tak też rozmaite są ich formy relacji z innymi. Niektórzy całe życie żyją w jednym związku z tym samym człowiekiem, inni prowadzą życie samotne. Kilkakrotne zawieranie małżeństw czy nawiązywanie podobnych relacji nie jest już dziś rzadkością. W niektórych rodzinach panuje atmosfera silnej wzajemnej przynależności, w innych relacje pomiędzy członkami rodziny są luźne. Niektórzy ludzie są w kręgach znajomych bardzo lubiani, inni znów uważani są za oryginałów, plotkarzy albo intrygantów. Niektórzy tylko nielicznych znajomych nazywają swoimi prawdziwymi przyjaciół-mi, inni znów podtrzymują powierzchowne kontakty z wieloma osobami.
Jak to wygląda u ciebie? Od czego to zależy? Jestem pewna, że tobie również zależy na tym, żeby twoje relacje zyskały większą głębię, stały się zdrowsze, godniejsze i pewniejsze. Twoje związki, relacje i uczucia do osoby najbliższej, dzieci, rodziny, rodziców, przyjaciół, osób kochanych i znajomych kształtują twoje życie. W dobrych i złych dniach. Lecz to nie te związki kształtują ciebie, lecz odwrotnie - to twoja zdolność do miłości, do tworzenia związków, twoja osobowość decydują, w jaki rodzaj związków wchodzisz i jaką nadajesz im treść. Druga osoba - twój partner - to tylko lustro, w którym możesz się przejrzeć. W tym lustrze widzisz przede wszystkim swoje własne oczekiwania wobec drugiej osoby; są one związane bardziej z tobą niż z tym, co twój partner może ci zaproponować.
Każdy ze swoich związków poddajesz od czasu do czasu „wewnętrznemu" egzaminowi, który wiąże się z zasadniczym pytaniem: „Co mi to daje? Gdzie jestem? Gdzie jesteśmy? Jaką mamy przed sobą przyszłość?". Odpowiedź na te pytania nie jest mechaniczna; tworzy ją suma twoich doświadczeń, lęków, pragnień, marzeń, rozczarowań i niespełnionych potrzeb. Łączy się ona przede wszystkim również z twoją zdolnością realistycznej oceny własnych problemów - zawęźleń i zasupłań. To nasze własne oczekiwania i sposób myślenia decydują, czy -kiedy wchodzimy w kolejną bliską relację z drugim człowiekiem - pojawiają się zawsze te same problemy, czy przeciwnie - potrafimy w nich znaleźć autentyczne spełnienie.